Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

6. Bądź miły, a nie sobą!

  Kolejne dni były wypełnione treningami, śmiechem i moją ciężką pracą. Naprawdę skupiłam się na pracy. Postanowiłam, że nie będę nic przemyślać, analizować. Moja historia z Ferranem jest długa i burzliwa. Wypełniona innymi, rozczarowaniami i złamanymi sercami. Nie raz. Siedziałam na ławce i patrzyłam jak chłopaki trenują. Byłam w tym samym punkcie 2 lata temu. Z Ferranem oczywiście. Tylko nie w Stanach Zjednoczonych a Niemczech. Nasza relacja jest spokojna tylko wtedy, gdy jest na odległość.   Kylian: Gadałem z Judem.   -O nie – szepnęłam patrząc na telefon.   Kylian: Co się dzieje? Kylian: Czy ja naprawdę mam tam wpaść? Kylian: Mogę. Kylian: Wkurwiasz mnie. Kylian: A nie wiem czy Torres nie bardziej. Kylian: Czy wydarzyło się coś o czym chcesz mi powiedzieć? Kylian: Kurwa, widzę, że to czytasz! Millie: Wolałam jak nie gadaliście. Kylian: Nasze zawodowe sprawy to jedno, a Ty to co innego. Millie: Mam brata, nie musicie mi robić za o...

5. Przyjaciele, żadnego z was pożytku!

  Następnego dnia odbył się pierwszy trening. Robiłam zdjęcia, nagrywałam filmiki. Potem musiałam to wszystko przed publikacją pokazać Sarze. O dziwo nie miała zastrzeżeń. Piłkarze zachowywali się bardzo profesjonalnie. Nikt mnie nie zaczepiał. Czułam na sobie spojrzenie Ferrana. Niby trenował, ale ciągle miał mnie na oku. Po treningu i kolacji, gdy siedzieliśmy w ogromnej i wygodnej części wspólnej trener zarządził, że sztab się przedstawi. Fizjoterapeuci, lekarze, dietetycy i wszyscy potrzebni dla tych gwiazdek. Niektórzy byli nowi, niektórzy jak ja, byli tu po raz kolejny. W końcu przyszła moja kolej. -Nazywam się Milagros Sierra – zaczęłam. – Urodziłam się w październiku… - rozejrzałam się po sali. -30 października 2000 – dodał siedzący obok mnie na kanapie Pedri. -Jesteś w wieku Ferrana – uśmiechnął się Nico Williams. -Jestem starszy – wyszczerzył zęby Torres. Siedział w fotelu naprzeciwko mnie. -Licząc rocznikami z twoimi urodzinami to nie jesteś – skrzywiłam ...